Być kobietą …

Obserwując zmiany w świecie łatwo można zauważyć, że miały one i nadal mają duży wpływ na pozycję i rolę kobiet. Od początku dziejów ważnym zadaniem kobiety było tworzenie ogniska domowego, rodzenie i wychowywanie dzieci. W każdej kulturze rodzina i potomstwo są podstawą rozwoju społeczeństwa. Rodzina dawała oparcie, zapewniała bezpieczeństwo oraz nadawała człowiekowi tożsamość. Myślę, że nadal to jest prawdą, pomimo zmieniającego się świata oraz pojawiających się różnych ideologii. Trudno jest wyobrazić sobie życie na ziemi i przetrwanie społeczeństw bez rozwijających się rodzin. Jest to też zgodne z zamiarem Stwórcy. W Księdze Rodzaju 1,26-28 czytamy, że Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na swój obraz, pobłogosławił ich i powiedział, aby się rozradzali, napełniali ziemię i czynili ją sobie poddaną. Zamiarem Boga była pełna harmonia, ludzie mieli żyć w bliskiej relacji ze swoim Stwórcą oraz ze sobą nawzajem, mieli też troszczyć się o wszelkie stworzenie. Niestety upadek człowieka, nieposłuszeństwo i odrzucenie Boga, spowodowały zmiany, których konsekwencje ciągle nam towarzyszą. Z powodu grzechu utraciliśmy więź z Bogiem i odtąd zmagamy się ze swoją upadłą naturą. Nie potrafimy żyć harmonijnie. Między kobietą i mężczyzną powstają napięcia, często walczą ze sobą o swoje prawa i pozycję. Nie potrafią czerpać satysfakcji z tego kim są i do czego zostali powołani.

Jedną z bardzo widocznych oznak upadku człowieka jest sposób, w jaki traktowane są kobiety. W różnych okresach historycznych i kulturach ich pozycja społeczna była niższa,  pozbawiano je praw i przywilejów, które należały się tylko mężczyznom. Były też kultury, niekoniecznie prymitywne, gdzie ograniczano dziewczynkom nawet prawo do życia, chociażby w starożytnym Rzymie. Niestety również w dzisiejszym świecie są miejsca, gdzie kobiety ciągle traktowane są jako istoty niższego rodzaju, podporządkowane mężczyznom, pozbawiane godności. Jednak trzeba pamiętać, że taki stan rzeczy nie jest zgodny z Bożym zamiarem i nie podoba się Jemu. Bóg stworzył kobietę na równi z mężczyzną, obydwoje mieli odzwierciedlać pełen obraz człowieka, razem mieli panować nad stworzeniem.

Chciałabym zwrócić uwagę na postawę Jezusa, który w niezwykły i wręcz rewolucyjny sposób traktował kobiety. W swoich kontaktach z nimi łamał powszechne w tamtych czasach stereotypy. Żydzi uznawali za niegodne dla mężczyzny rozmawianie z kobietami w miejscach publicznych, a Jezus to robił. Troszczył się o kobiety samotne, wdowy oraz odrzucone przez społeczeństwo. Przykładem jest rozmowa z Samarytanką przy studni, kiedy złamał kilka powszechnych zasad. Publicznie rozmawiał z kobietą, która pochodziła z Samarii (Żydzi pogardzali Samarytanami, nie utrzymywali z nimi kontaktów) i odsuniętą przez otoczenie z powodu jej niemoralnego życia (Ew. św. Jana 4,1-29). Innym razem, kiedy był w domu faryzeusza pozwolił, aby kobieta, mająca opinię grzesznicy, namaściła jego stopy olejkiem i otarła swoimi włosami (Ew. św. Łukasza 7,36-50). Kontakt z nią czynił go nieczystym rytualnie i podważał jego autorytet w oczach przywódców religijnych. Jednak dla Jezusa ważniejsze było skruszone serce tej kobiety i potrzeba odpuszczenia jej grzechów.

Apostoł Paweł również z szacunkiem traktował kobiety, zauważał je i chciał, aby służyły swoimi darami oraz talentami w kościele. W swojej nauce podkreślał, że w Chrystusie wszyscy są jednakowo ważni.

Nie ma już znaczenia, czy ktoś jest Żydem, czy Grekiem, niewolnikiem, czy wolnym, mężczyzną czy kobietą – wszyscy jesteście jednością w Jezusie Chrystusie (List do Galacjan 3,28). 

Dobrze rozumiane chrześcijaństwo jest światłem dla świata, w tym też dla postrzegania i właściwego traktowania kobiet. Jednakże ciągle żyjemy jeszcze w upadłym świecie, gdzie to światło jest tłumione przez grzech. Lecz dzięki Jezusowi możemy doświadczyć innego życia, bo On jako Zbawiciel przywraca nam godność, którą otrzymałyśmy od Boga. Zachęcone tym, w jaki sposób Jezus traktował kobiety, możemy przyjść do Niego i z zaufaniem powierzyć Mu swoje życie. A On nada mu właściwe znaczenie i uczyni je pełnym, bez względu na okoliczności i to co chce narzucić nam świat.

Scroll to top