Potem ujrzałem wielki biały tron
i na nim Zasiadającego,
od którego oblicza uciekła ziemia i niebo,
a miejsca dla nich nie znaleziono.
I ujrzałem umarłych –
wielkich i małych –
stojących przed tronem,
a otwarto księgi.
I inną księgę otwarto,
która jest księgą życia.
I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano,
według ich czynów.
I morze wydało zmarłych, co w nim byli,
i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli,
i każdy został osądzony według swoich czynów.
A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia.
To jest śmierć druga – jezioro ognia.
Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia,
został wrzucony do jeziora ognia. (Ap 20,11-15)
Opis Sądu Ostatecznego w Apokalipsie 20,11–15 należy do najbardziej podniosłych i przejmujących fragmentów całego Pisma Świętego. Pan Jezus w tej wizji ukazuje Janowi ostateczny los tego złego świata. Wcześniej osądzone zostały diabelskie struktury tego świata i sam szatan, który zwodził narody. W tej wizji sąd dotyczy ludzi. Usunięte też zostają Śmierć i Otchłań.
Zasiadający na tronie i Przedwieczny
Wizja u Jana jest rozwinięciem tego, co wiele wieków wcześniej zobaczył Daniel.
Patrzałem,
aż postawiono trony,
a Przedwieczny zajął miejsce.
Szata Jego była biała jak śnieg,
a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny.
Tron Jego był z ognistych płomieni,
jego koła – płonący ogień.
Strumień ognia się rozlewał
i wypływał od Niego.
Tysiąc tysięcy służyło Mu,
a dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy
stało przed Nim.
Sąd zasiadł
i otwarto księgi. (Dn 7,9-10)
W kulturze starożytnego Bliskiego Wschodu król zasiadał na tronie, aby wydawać wyroki. Daniel zobaczył więc Boga obejmującego urząd Sędziego. To chwila, w której kończą się rządy ziemskich imperiów (bestii z Dn 7), a rozpoczyna się panowanie samego Boga. Biel Jego szaty oznacza całkowitą świętość, czystość i sprawiedliwość. Oznacza to, że Jego sąd jest absolutnie sprawiedliwy – wolny od błędu czy stronniczości. Każdy Jego wyrok będzie doskonale sprawiedliwy.
Czytamy też: a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. W starożytności siwe włosy były oznaką: wieku i godności, doświadczenia i mądrości. Daniel używa ludzkiego obrazu, aby opisać Tego, który istnieje odwiecznie. Dlatego nazywa Go Przedwiecznym, czyli też posiadającym pełnię mądrości i majestatu.
Jan zaś zobaczył Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. Najbardziej naturalnym odczytaniem tego obrazu jest to, że obecność Boga jest tak święta, majestatyczna i ostateczna, iż dotychczasowy porządek stworzenia nie może się przed Nim ostać. Nie jest to opisane „zniknięcie świata”, ale ukazanie, że wszystko, co stare i skażone grzechem, przeminie. Zaraz potem przecież czytamy:
I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły,
i morza już nie ma. (Ap 21,1)
Ukazuje to nadejście całkowicie nowej rzeczywistości.
Tak więc Daniel zobaczył: tron Boga, Przedwiecznego zasiadającego do sądu, otwarte księgi, zgromadzenie przed Bożym tronem. Jan opisuje dokładnie te same elementy: wielki biały tron, Boga zasiadającego na tronie, otwarte księgi, sąd nad ludźmi. Jan w swojej wizji świadomie odwołuje się do wizji Daniela, pokazując, że nadejdzie moment jej ostatecznego wypełnienia. Można powiedzieć, że Księga Daniela otwiera kurtynę niebiańskiego sądu, natomiast Apokalipsa pokazuje jego ostateczne wykonanie.
Sędzia – Ojciec czy Syn?
Wśród interpretatorów istnieje dyskusja odnośnie tego – Kto zasiada na tronie? Czy chodzi o Boga Ojca, czy Boga Syna? Istnieją argumenty za obiema opcjami. Ja sądzę, że mocniejsze są argumenty za Bogiem Ojcem. Wymienię kilka najważniejszych.
Po pierwsze w Apokalipsie określenie „Zasiadający na tronie” jest używane w rozdziałach 5 i 7 gdzie widzimy wyraźne odróżnienie Boga Ojca od Jezusa Chrystusa, który jest nazywany „Barankiem”. W szczególności w konkretnych nawet wersetach czytamy: «Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!» (Ap 5,13b), oraz «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka» (Ap 7,10).
Po drugie, bezpośrednie nawiązanie do Księgi Daniela 7 rozdziału też wskazuje na Ojca. Tam na tronie sędziowskim zasiada „Przedwieczny” (Bóg Ojciec), podczas gdy „Syn Człowieczy” (Chrystus) jest do Niego przyprowadzany (Dn 7,13).
Po trzecie. Słowo Boże pisze o ostatecznym przekazaniu władzy Ojcu (1 Kor 15,24-28). Paweł pisze, że na samym końcu, gdy Chrystus pokona już wszystkich wrogów (w tym śmierć), przekaże królowanie Bogu Ojcu, aby Bóg był wszystkim we wszystkich (1 Kor 15,28c). Sąd opisany w Apokalipsie 20 to absolutny koniec dziejów, co teologicznie pasuje do momentu, w którym Bóg Ojciec występuje jako ostateczny, najwyższy Suweren.
Zmartwychwstanie na sąd
Daniel jako pierwszy prorok mówi o powszechnym zmartwychwstaniu.
Wielu zaś, co posnęli
w prochu ziemi, zbudzi się:
jedni do wiecznego życia,
drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. (Dn 12,2)
Proroctwo Daniela zapowiada to wydarzenie zmartwychwstania, ale Apokalipsa ukazuje realizację tej zapowiedzi na dwóch różnych etapach. Otóż można zauważyć, że przed Wielkim Białym Tronem nie stają już wierzący, lecz zmarli, którzy odrzucili Bożą łaskę. Dlaczego tak sadzę? Ponieważ Pismo Święte mówi o „pierwszym zmartwychwstaniu” na czas Tysiącletniego Królestwa (Ap 20,4-6), w którym biorą udział zbawieni, a nad którymi „druga śmierć nie ma już władzy”. Jezus również zapewniał: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia (J 5,24), oraz Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia (J 5,28-29). Zbawieni stają przed Bogiem w innym charakterze – przed tzw. Trybunałem Chrystusowym (2 Kor 5,10)[i], by odebrać nagrody za swoje życie i służbę, a nie by drżeć o wieczne potępienie.
I morze wydało zmarłych, co w nim byli,
i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli,
i każdy został osądzony według swoich czynów. (Ap 20,13)
Te wersety mówią nam, że nie istnieje takie miejsce, z którego Bóg nie potrafiłby wezwać człowieka na sąd. Zmartwychwstanie będzie najbardziej egalitarnym wydarzeniem w historii świata. Nie będzie już różnicy między królem i niewolnikiem, bogatym i ubogim, sławnym i zapomnianym. Wszyscy staną przed tym samym tronem i przed tym samym Sędzią. To, co na ziemi wydawało się tak bardzo ważne – pozycja, majątek, wpływy – nie będzie miało żadnego znaczenia. Okaże się wtedy, że znaczenie ma i miała jedynie prawdziwa więź miłości człowieka z Bogiem. Ostateczny Sąd nie prowadzi do kolejnej szansy ani do kolejnego etapu historii (nie ma reinkarnacji). Jego wyroki mają charakter definitywny. Historia świata zmierza więc nie tylko do końca, ale do wieczności.
Tak więc to jest zmartwychwstanie na sąd. Powtórzę, że czytając Apokalipsę widzimy, że odbędą się dwa zmartwychwstania: Pierwsze będzie zmartwychwstaniem wierzących – jak czytamy: Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat (Ap 20,6).
A tysiąc[ii] lat później – będzie zmartwychwstaniem pozostałych. Nad zmartwychwstałymi w pierwszym zmartwychwstaniu nie będzie miała mocy śmierć druga, nad zmartwychwstałymi w zmartwychwstaniu drugim śmierć druga – będzie miała moc.
Księgi i księga życia
Już w Księdze Daniela czytamy: Sąd zasiadł i otwarto księgi (Dn 7,10c). Przy tym Daniel nie wyjaśnia, co to za księgi.
Jan opisując tę samą scenę napisał: …a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia (Ap 20,12) i wyjaśnia, że istnieją dwa rodzaje zapisów: księgi uczynków, księga życia.
Przy tym „księgi uczynków” pełnią funkcję „materiału dowodowego”. Zapisane w nich czyny udowadniają, że dany człowiek dobrowolnie grzeszył, łamał prawo miłości i sprawiedliwości, a tym samym sam jest winny przed Bogiem. Jawność tych ksiąg sprawia, że żaden wyrok nie będzie mógł zostać podważony.
Czym innym jest „księga życia”. Zapowiedź znaczenia „księgi życia”[iii] znajdujemy też już w Księdze Daniela: W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze. (Dn 12,1c)
I dalej czytamy, że po zmartwychwstaniu udziałem jednych jest życie wieczne, a drugich hańba i wieczna odraza:
Wielu zaś, co posnęli
w prochu ziemi, zbudzi się:
jedni do wiecznego życia,
drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie. (Dn 12,2)
A Jan rozwija tę myśl i precyzuje o jaką księgę chodzi. Otóż wyraźnie widzimy, że o ostatecznym losie człowieka decyduje to, czy został zapisany w księdze życia: Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia. (Ap 20,15)
W Apokalipsie ta tajemnicza księga pojawia się w sumie kilka razy. Oto, co o niej czytamy:
Ap 3,5 – Tak szaty białe przywdzieje zwycięzca, i z księgi życia imienia jego nie wymażę.
I wyznam imię jego przed moim Ojcem i Jego aniołami. – To są słowa Jezusa.
Ap 13,8 – Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy, każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka. – Jest tu mowa o tych, których imiona nie są zapisane w księdze życia Baranka.
Ap 20,12–15 – podczas sądu otwierane są księgi, a także „księga życia”; ci, których imion w niej nie znaleziono, zostają osądzeni.
Ap 21,27 – A nic nieczystego do niego nie wejdzie ani ten, co popełnia ohydę i kłamstwo,
lecz tylko zapisani w księdze życia Baranka. – Do Nowego Jeruzalem wejdą tylko ci, którzy są zapisani w księdze życia Baranka.
Chociaż sama Apokalipsa nie wyjaśnia wprost: „księga życia jest tym i tym”, to wyraźnie widzimy, że to Baranek (Chrystus) decyduje o tym, kto się w niej znajduje. Przypuszczalnie jest tutaj użyty obraz znany w starożytności. Miasta prowadziły spisy swoich obywateli. Usunięcie z takiego spisu oznaczało utratę praw obywatelskich. W Biblii ten obraz został wykorzystany, by mówić o przynależności człowieka do Boga – człowiek jest w tym obrazie obywatelem wiecznego miasta stworzonego przez Boga. Tak więc „księga życia” to symboliczny spis tych, którzy należą do Boga i mają z Nim udział w życiu wiecznym.
To bardzo ważne rozróżnienie między księgami. Księgi uczynków pokazują pełną prawdę o ludzkim życiu. Księga życia wskazuje na tych, którzy należą do Boga. Księgi uczynków ukazują winę człowieka przed Bogiem, co ukazuje sprawiedliwość Bożego wyroku. Albowiem: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz 3,23). Księga życia zaś zawiera imiona tych, którzy zawierzyli Chrystusowi. Tak jak napisał Paweł: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił (Ef 2,8-9).
Zakończenie
Opis sądu przed Zasiadającym na wielkim białym tronie ma przypominać nam, że historia świata nie zmierza ku chaosowi, lecz ku spotkaniu ze sprawiedliwym Bogiem – Sędzią. Daniel widział ten dzień z perspektywy proroczej zapowiedzi. Jan ogląda go jako rzeczywistość, która zamyka dzieje ludzkości.
Obaj prorocy kierują naszą uwagę nie na daty końca świata ani na jakieś sensacyjne szczegóły, lecz na Boga, który pozostaje wierny swoim obietnicom. Ten sam Bóg, który objawił się Danielowi jako Przedwieczny, objawił się przez Jezusa Chrystusa Janowi jako Zasiadający na tronie. On sprawuje wieczną władzę i dokona ostatecznego sądu – wrzucając do jeziora ognia wszystko, co jest nieczyste, co sprzeciwia się woli Bożej i każdego, który nie jest zapisany w księdze życia Baranka.
Przesłanie Sądu Ostatecznego nie sprowadza się jedynie do ostrzeżenia. Jest ono przede wszystkim wezwaniem, aby już dziś pojednać się z Bogiem przez Chrystusa. Gdy księgi zostaną otwarte, nie będzie już czasu na zmianę decyzji. Czas łaski jest dany teraz, zanim nastąpi dzień sprawiedliwego sądu.
Ta wizja podkreśla prawdę: Bóg nie sądzi dlatego, że ma władzę czy dlatego, że jest tyranem, lecz dlatego, że Jego charakter gwarantuje doskonałą sprawiedliwość. Tron nie jest symbolem arbitralnej siły, ale panowania Tego, który jest święty, mądry, wierny i sprawiedliwy. Dlatego sąd Zasiadającego na tronie jest wydarzeniem budzącym strach i przerażenie dla ludzi niepojednanych z Bogiem, ale jest źródłem nadziei i radości dla tych, którzy ufają Bogu i oczekują Jego całkowitego panowania. To nie będzie czas lęku, ale czas objawienia się sprawiedliwości Boga i Baranka.
Do której grupy należysz – Drogi Czytelniku?
Pastor Robert Boryczka
Inne artykuły autora z tej serii:
1. WIELKA NIERZĄDNICA – „Ludu mój wyjdźcie z niej”
2. SMOK Z APOKALIPSY: architekt zwodniczej jedności świata
3. Uwięziony Smok i odzyskane narody: tajemnica Tysiącletniego Królestwa
[i] „Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre (2 Kor 5,10).
[ii] W Biblii liczby często mają znaczenie symboliczne. Liczba 10 może oznaczać pełnię lub kompletność, a 10x10x10 = 1000 lat, co można czytać jako „pełnię pełni”. Dlatego wielu interpretatorów uważa, że „tysiąc lat” oznacza po prostu pełny, określony przez Boga czas panowania Chrystusa, a niekoniecznie dosłownie 365 000 dni. Sam tekst Ap 20 wspomina o „tysiącu lat” aż sześć razy (Ap 20,2–7), co pokazuje, że ta symbolika jest istotnym elementem wizji.
[iii] Motyw księgi życia pojawia się już wcześniej: Mojżesz wspomina o Bożej księdze, z której można zostać wymazanym (Wj 32,32-33); Dawid woła do Boga o wrogach: „Niech zostaną wymazani z księgi żyjących” (Ps 69,29); Jezus mówi do uczniów: „ …cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie” (Łk 10,20); Paweł wspomina swoich współpracowników: „…których imiona są w księdze życia” (Flp 4,3).