SMOK Z APOKALIPSY: architekt zwodniczej jedności świata.

Ps.1. Temat nie należy do łatwych i na pewno budzi skrajne emocje, ale uważam, że jako ludzie wierzący musimy mieć szeroko otwarte oczy. Ciekaw jestem, jak Wy na to patrzycie – czy dostrzegacie we współczesnym świecie mechanizmy przypominające sposób działania Smoka opisany w Apokalipsie? Jeśli macie ochotę na dyskusję, napiszcie parę słów w komentarzach. Chętnie poczytam Wasze przemyślenia.

Ps.2. Zobacz też na temat Apokalipsy: https://pisanezserca.pl/wielka-nierzadnica-ludu-moj-wyjdzcie-z-niej/

Ps.3. I o władcach tego świata: https://pisanezserca.pl/wladcy-tego-swiata-i-miasto/

  1. Cztery ogromne bestie wyszły z morza, a jedna różniła się od drugiej. Pierwsza podobna była do lwa i miała skrzydła orle. Patrzałem, a oto wyrwano jej skrzydła, ją zaś samą uniesiono w górę i postawiono jak człowieka na dwu nogach, dając jej ludzkie serce. A oto druga bestia, zupełnie inna, podobna do niedźwiedzia, z jednej strony podparta, a trzy żebra miała w paszczy między zębami. Mówiono do niej: „Podnieś się! Pożeraj wiele mięsa!” Potem patrzałem, a oto inna [bestia] podobna do pantery, mająca na swym grzbiecie cztery ptasie skrzydła. Bestia ta miała cztery głowy; jej to powierzono władzę. Następnie patrzałem i ujrzałem w nocnych widzeniach: a oto czwarta bestia, okropna i przerażająca, o nadzwyczajnej sile. Miała wielkie zęby z żelaza <i miedziane pazury>; pożerała i kruszyła, depcąc nogami to, co pozostawało. Różniła się od wszystkich poprzednich bestii i miała dziesięć rogów. (Daniela 7) ↩︎

Scroll to top