Ateizm to też religia

Być może wiele osób nie zgodzi się z tym poglądem, że ateizm jest religią. Jednak przyglądając się różnym formom ateizmu nieodparcie nasuwa się takie stwierdzenie. Przy czym nie jest to tylko mój odosobniony pogląd.

Zaglądając do słownika języka polskiego przeczytamy: „ateizm [gr. a- ‘nie’, theós ‘Bóg’], filozoficzne poglądy teoretyczne lub postawy praktyczne, negujące istnienie Boga (bogów)”. Jednak przeglądając różne ustroje społeczne oparte na ateizmie, a i prześwietlając samych ateistów znajdziemy takich, którzy czytają horoskopy i chodzą do wróżek. Ciekawym przykładem są tutaj Czesi, którzy mają opinię ateistów i tylko 14 proc. z nich przyznaje się do należenia do jakiegoś kościoła. Co jednak interesujące, więcej niż połowa z naszych południowych sąsiadów wierzy w horoskopy, magię i siły nadprzyrodzone. Przeciętnego Polaka zaskakuje ilość prosperujących wróżek w Pradze. Zadziwiające jest, w jaki sposób godzą to ze swoim brakiem wiary w Boga i świat nadprzyrodzony?

Wygląda na to, że człowiek jest istotą religijną i potrzebuje religii. Jest to zgodne z poglądami Auguste’a Comte’a (1798‒1857) ojca założyciela świeckiego humanizmu. Uważał on, że potrzeba religii nie zniknie nawet w społeczeństwie rządzonym przez naukę, założył kościół będący odpowiedzią na tę wewnętrzną potrzebę człowieka”, a swoje idee opisał w dziele „Katechizm pozytywistyczny”.  Były tam i sakramenty, i hierarchia świeckich duchownych, i najwyższy kapłan ludzkości, a nawet projekt specjalnej odzieży, „zapinanej z tyłu na guziki, żeby nie dało się jej włożyć bez pomocy innych osób”. No i kapłani mieliby monopol na nauczanie i medycynę oraz sprawowaliby cenzurę, a wszystko to funkcjonowałoby w dyktatorskim ustroju. Współczesny humanizm świecki jest oczywiście ateistyczny. Odrzuca teistyczne wierzenia religijne,  jak i wierzenia w istnienie jakiegokolwiek świata nadprzyrodzonego. A jednak w Stanach Zjednoczonych Sąd Najwyższy uznał, że humanizm jest równoważny religii w tym sensie, że wyznaczeni humaniści mogą odprawiać ceremonie, będące odpowiednikami obrzędów religijnych. Ciekawe, po co?

Nie jest odkryciem, że totalitarne, dyktatorskie systemy zwalczają każdą inną religię oprócz ateizmu. Dzieje się tak jak to założył August Comte. Największe dyktatorskie systemy –  faszyzm i komunizm, które wprowadzały ateizm, były jak najbardziej religijne.

„Faszyzm jest religią; XX wiek będzie znany w dziejach jako wiek faszyzmu.“ — te słowa wypowiedział  Benito Mussolini po dojściu do władzy Adolfa Hitlera w 1933. Przykładowo faszyzm włoski jako religia „posiadała swoje mity: wojny, rewolucji i starożytnego Rzymu, pełniące funkcję mobilizującą i porządkującą świat, a także doktrynę, do której zaliczało się przekonanie o szczególnej naturze Benita Mussoliniego, postrzeganie państwa jako najważniejszego egzystencjalnego punktu odniesienia, uznanie partii faszystowskiej za wspólnotę wiernych oraz postulat stworzenia nowego człowieka, który miał obejmować także stworzenie nowej, faszystowskiej mistyki”[i].

Wybitny filozof rosyjski  Nikołaj Bierdiajew (1874-1948) traktował komunizm jako przejaw dążenia do realizacji raju obiecanego przez Boga, ale bez Boga – wyłącznie siłami człowieka. Tak pisał: „Jest w marksizmie wątek naukowy, lecz w całości jest marksizm wiarą religijną, pretenduje bowiem do misji światowego wyzwoliciela i zbawcy ludzkości. Materializm jest tylko powłoką marksizmu, którą uważa za korzystną do walki z chrześcijaństwem, lecz wewnętrznie jest nową religią”.

Faszyzm i komunizm kojarzą nam się z ogromem nieszczęść i milionami ofiar. Ateizm i każda religia, której udaje się zdobyć władzę chętnie skorzysta z siły fizycznej, aby tępić, mordować i nawracać ludzi z innych religii, i z herezji. Chrześcijaństwo, które stało się religią nie jest tutaj wyjątkiem. Po wstąpieniu na tron cesarski Teodozjusza I (380 rok), chrześcijaństwo stało się oficjalną religią Imperium. Kościół stał się wtedy religijną organizacją polityczną, popierającą agresywne działania cesarzy i prześladującą wszystkich innowierców. Lecz mimo wszystko ateizm jest tutaj najbardziej okrutną z religii – przywołując tylko komunizm i faszyzm, czy jakobinizm.

Nie ma wątpliwości, że człowiek jest istotą religijną. I jak powiedział Erich Fromm: „Jeżeli człowiek ubóstwia człowieka, to polityka staje się religią, namiastką. Człowiek, który odrzucił Boga religii, klęka przed religią nieteistyczną”[ii]. Tak więc, chociaż człowiek jest istotą religijną, to nie musi żyć w żadnym systemie religijnym. Człowiek został stworzony na obraz Boga, został stworzony do wspólnoty z Bogiem. Czytamy przecież: „Wszystko pięknie uczynił w swoim czasie, nawet wieczność włożył w ich serca; a jednak człowiek nie może pojąć dzieła, którego dokonał Bóg od początku do końca”[iii]. Dlatego też za Augustynem możemy powiedzieć: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu”. Będzie więc serce człowieka szukać… Jeśli nie znajdzie zaspokojenia w Jezusie Chrystusie, będzie szukać w różnych religiach… Nie znajdzie jednak prawdziwego zaspokojenia w żadnej religii, wówczas odrzuci Boga (bogów) mając złudną nadzieję, że „Bóg umarł” rzuci się w ramiona ateizmu (tak jak to czynią obecnie coraz częściej ludzie w Polsce, którzy są rozczarowani religią). Jednak okazuje  się to też ułudą, bo ateizm jest tylko kolejną religią, chociaż bez Boga (bogów).

Powtórzę, człowiek nie musi żyć w żadnym systemie religijnym. Jezus Chrystus o tym nauczał. Czytamy Jego słowa w których proponuje każdemu powrót do relacji ze swoim Ojcem:

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». /Jana 14,1-7/

Robert Boryczka (pastor)


[i] Wg Mazurek Sylwia, Faszyzm włoski jako „religia polityczna” (1919-1945), praca doktorska, Warszawa, 2019.

[ii] Por. Η. C. Lindinger, Die Religionspsychologie Erich Fromm. Referat wygłoszony na Międzynarodowym Kongresie Psychologii Religii, Regensburg, 20—22.11. 1984..

[iii] Biblia Tysiąclecia tłumaczy Koh 3,11: „Uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał im nawet wyobrażenie o dziejach świata”, użyte hebrajskie słowo םָלֹע (‛ôlâm) tłumaczone raczej tutaj niepoprawnie jako „świat”,  ma pierwsze znaczenie „wieczność”. Dlatego cytat jest wzięty z tzw. Biblii Warszawskiej, która tłumaczy to słowo właśnie jako „wieczność”. Dla głębszych studiów znaczenia słowa polecam artykuł Andrzeja Piwowara, Znaczenie przymiotnika αἰώνιος w Setpuagincie, pseudoepigrafach Starego Testamentu i Nowym Testamencie w nawiązaniu do interpretacji Wacława Hryniewicza tekstu Mt 25,46; Verbum Vitae 36 (2019) 445-490.

Scroll to top